We wtorek (21.04) policjanci z siedleckiej drogówki zatrzymali do kontroli 39-letniego mieszkańca Warszawy, który kierował Fordem. Jak się okazało, mężczyzna nie tylko nie miał prawa prowadzić samochodu, ale był też pod wpływem narkotyków.
Do zdarzenia doszło 21 kwietnia w Białkach (gm. Siedlce). Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej Forda, za kierownicą którego siedział 39-latek.
Już w trakcie sprawdzania dokumentów wyszło na jaw, że kierowca nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu. Jego uprawnienia zostały wcześniej cofnięte po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych.
To jednak nie był koniec problemów. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego i przeprowadzili test na obecność środków odurzających. Mężczyzna był trzeźwy jednakże wynik badania na zawartość środków odurzających w organizmie był pozytywny – urządzenie wykazało obecność THC oraz substancji pochodnych kokainy.
Dodatkowo pojazd, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych. W związku z tym funkcjonariusze elektronicznie zatrzymali dowód rejestracyjny. 39-latek został zatrzymany i trafił do policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.
To zdarzenie pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów drogowych. Prowadzenie bez uprawnień to już duże ryzyko, ale łączenie tego z jazdą pod wpływem narkotyków stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:
- Nigdy nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu lub narkotykach.
- Dbaj o aktualne badania techniczne pojazdu – to kwestia bezpieczeństwa.
- Szanuj przepisy i limity punktów karnych – ich przekroczenie ma realne konsekwencje.
- Jeśli nie masz uprawnień, nie ryzykuj – możesz narazić siebie i innych.
Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas. Jedna nieodpowiedzialna decyzja może doprowadzić do tragedii.
źródło: Policja Siedlce, autor: kom. Ewelina Radomyska/RJ