Policjanci interweniowali na drodze ekspresowej po serii niemal równoczesnych zgłoszeń od kierowców, którzy zauważyli dwóch chłopców, jadących na rowerach w kierunku Lublina. Dzieci, w wieku 8 i 9 lat, poruszając się bez kasków, a także pod prąd, były narażone na ogromne niebezpieczeństwo.
28 czerwca br., około godziny 19:30, garwolińscy policjanci niemal wtym samym czasie otrzymali kilka zgłoszeń od kierowców, jadących drogą ekspresową na wysokosci Garwolina, którzy zauważyli dwóch małych chłopców poruszających się na rowerach.
Patrol ruchu drogowego natychmiast pojechał na miejsce. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Na drodze ekspresowej znajdowało się dwóch chłopców w wieku 8 i 9 lat, obywateli Ukrainy. Nie mieli kasków, a ich jazda w przeciwnym kierunku ruchu mogła doprowadzić do tragicznego zdarzenia.
Policjanci szybko dotarli do chłopców i przewieźli ich w bezpieczne miejsce. W rozmowie z opiekunami funkcjonariusze ustalili, że dorośli byli wyraźnie przestraszeni i od dłuższego czasu szukali dzieci, nie wiedząc, że chłopcy oddalili się tak daleko i wjechali na trasę szybkiego ruchu.
Policjanci przypomnieli zasady dotyczące bezpieczeństwa najmłodszych oraz konieczność stałego nadzoru nad dziećmi poniżej 10. roku życia podczas korzystania z rowerów na drogach publicznych. Wobec opiekunów podjęto dalsze działania przewidziane prawem.
Drogi ekspresowe są całkowicie niedozwolone dla ruchu rowerowego. Brak nadzoru nad małoletnimi może prowadzić do sytuacji zagrażających życiu. Dbajmy o bezpieczeństwo najmłodszych. Ich bezpieczeństwo zależy również od odpowiedzialności dorosłych.
źródło: Policja Garwolin, autor: podkom. Małgorzata Pychner