Zatrzymane prawo jazdy, 15 punktów karnych i mandat w wysokości 5000 złotych – tak zakończyła się brawurowa jazda 44-letniego mieszkańca powiatu siedleckiego, który w terenie zabudowanym pędził aż 122 kilometry na godzinę.
Kontrola w Grochach Pogorzelach
Do zdarzenia doszło podczas rutynowej kontroli drogowej w miejscowości Grochy Pogorzele. Policjanci zatrzymali do sprawdzenia kierującego volkswagenem, który poruszał się z prędkością 122 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad dwukrotność limitu.
Zatrzymany mężczyzna nie próbował nawet tłumaczyć swojego zachowania.
Recydywista drogowy
Sprawa nabrała dodatkowej wagi, gdy funkcjonariusze sprawdzili kierowcę w policyjnych systemach. Okazało się, że w ciągu ostatnich dwóch lat 44-latek już wcześniej przekraczał dozwoloną prędkość. To właśnie ten fakt zaważył na wymiarze kary.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, powtórne wykroczenie tego rodzaju skutkuje dwukrotnie wyższą karą finansową. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych, na jego konto trafiło 15 punktów karnych, a dodatkowo stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Prędkość wciąż zabija
Policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Mundurowi apelują do kierowców o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie obowiązujących ograniczeń.
Jak podkreślają funkcjonariusze – kilka zaoszczędzonych minut nigdy nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia, zarówno własnego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
źródło: Policja Zambrów