Nawet 3 lata więzienia, obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości co najmniej kilku tysięcy złotych oraz kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – takie konsekwencje grożą kierowcom, którzy wsiadają za kierownicę po alkoholu. Odpowiedzialność za kierowanie w stanie nietrzeźwości poniesie 49-latek z gm. Raciąż zatrzymany przez policjantów. Mężczyzna zdecydował się prowadzić samochód mając blisko 2,4promila alkoholu w organizmie.
Czy naprawdę warto ryzykować zdrowie i życie swoje i innych oraz mierzyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi dla kilku kilometrów jazdy?
Ta historia zaczyna się dokładnie tak, jak wiele podobnych. Od przekonania, że „dam radę”, że „to tylko chwila, kilka kilometrów”. We wtorek, 31 marca, 49-letni mieszkaniec gminy Raciąż podjął właśnie taką decyzję. Wsiadł za kierownicę Audi, mimo że wcześniej pił alkohol.
Szybko okazało się, że to nie jest zwykła jazda. Dyżurny otrzymał zgłoszenie o kierowcy, który porusza się ulicą Mławską w Raciążu, a następnie Warszawską w kierunku Płońska. Z relacji wynikało, że pojazd co chwilę zjeżdża na przeciwległy pas ruchu, zahacza o pobocze, a nawet zjeżdża do rowu. To był realny sygnał zagrożenia.
Policjanci natychmiast zareagowali. Funkcjonariusze z raciąskiego komisariatu odnaleźli wskazany pojazd i zatrzymali do kontroli. Kierowca miał wyraźne trudności z mówieniem i czuć było od niego alkohol. Badanie wykazało blisko 2,4 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a pojazd odholowano na parking. 49-latek trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W trakcie przesłuchania przyznał, że wcześniej spożywał alkohol podczas spotkania z kontrahentem, a następnie zdecydował się wracać do domu.
I właśnie tutaj pojawia się pytanie, które powinien zadać sobie każdy kierowca.
Czy warto?
Czy warto ryzykować utratę prawa jazdy na lata? Czy warto narażać się na karę więzienia, wysokie grzywny i obowiązek zapłaty świadczeń liczonych w tysiącach złotych? Czy warto ryzykować czyjeś zdrowie i życie? Konsekwencje nie kończą się na kontroli drogowej. One zaczynają się dopiero później – w sądzie, w codziennym życiu bez prawa jazdy, w odpowiedzialności za skutki swoich decyzji.
Policjanci przypominają: nie ma bezpiecznej ilości alkoholu, po której można prowadzić pojazd. Każda decyzja o jeździe po alkoholu to realne zagrożenie. Zanim wsiądziesz za kierownicę, zatrzymaj się na chwilę. Bo czasem jedna decyzja może kosztować znacznie więcej, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
źródło: Policja Płońsk, autor: nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska