Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli motocyklistę, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Okazało się, że nie posiada on prawa jazdy kategorii A. Mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
Policjanci z łomżyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli motocyklistę. 40-latek z Łowicza przekroczył dopuszczalną prędkość o 39 kilometrów na godzinę. Na drodze ekspresowej S61 pędził Yamahą 159 kilometrów na godzinę, a obowiązuje tam ograniczenie do 120 kilometrów na godzinę. Po zatrzymaniu okazało się również, że 40-latek nie posiada wymaganej kategorii uprawnień do kierowania. Za popełnione wykroczenie, przekroczenia prędkości został ukarany mandatem karnym w wysokości 800 złotych, a jego konto zasiliły dodatkowe punkty. Yamaha została odholowana na parking strzeżony, a policjanci sporządzili stosowną dokumentację do Sądu Rejonowego w Łomży, gdzie mężczyzna odpowie za jazdę bez wymaganych uprawnień.
Pamiętajmy, że od 3 marca w życie weszły nowe przepisy ruchu drogowego. Policjanci zobowiązani są zatrzymać obligatoryjnie, na trzy miesiące, prawo jazdy kierowcy, który przekroczy prędkość o ponad 50 kilometrów na godzinę, nawet poza obszarem zabudowanym. Przepis ten obowiązuje na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych z wyłączeniem dróg ekspresowych i autostrad.
Nowością jest również to, że uprawnienia kierowcy, który w czasie tych trzech miesięcy zdecyduje się wsiąść za kierownice, zostaną całkowicie cofnięte.
źródło: Policja Łomża