Dachowanie Toyoty. Kierowca miał prawie 2 promile i zmarł w szpitalu

64‑letni kierowca Toyoty, który w piątkowy wieczór (22.05) dachował w Ząbkowie‑Kolonii, miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu i posiadał zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami. Mężczyzna, który na łuku drogi stracił panowanie nad autem i uderzył w karpę, trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Następnego dnia zmarł. Policjanci ustalają dokładne okoliczności i przyczyny wypadku.

W piątek, 22 maja 2026 r., około godz. 21:30 dyżurny sokołowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Ząbkowie‑Kolonii (gm. Sokołów Podlaski). Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego. Mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem marki Toyota, 64‑letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego, na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, uderzył w karpę i dachował.

Funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas weryfikacji danych w policyjnych systemach informacyjnych policjanci ustalili również, że mężczyzna posiadał zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami — wcześniej odebrane za jazdę pod wpływem alkoholu. 64‑latek podróżował sam. Pojazd został odholowany na policyjny parking.

Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala, gdzie pomimo starań medyków, zmarł. Policjanci prowadzą dalsze czynności mające na celu szczegółowe ustalenie przebiegu i przyczyn tego tragicznego zdarzenia.

źródło: Policja Sokołów Podlaski, autor: mł. asp. Aneta Szurowska/MS