Groźny wypadek w Amelinie. 22-latek dachował BMW, choć nie miał prawa jazdy

W piątek, 18 września, wczesnym rankiem doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego w Amelinie, w gminie Krasnosielc. 22-letni kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem i dachował.

Zjechał z drogi na łuku

Do zgłoszenia doszło po godzinie 5 rano – dyżurny makowskiej policji otrzymał informację o wypadku. Jak ustalili funkcjonariusze pracujący na miejscu, młody kierowca jechał w kierunku Ostrołęki. Na łuku drogi nie dostosował prędkości do panujących warunków, w efekcie czego zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie na pobocze.

To nie był koniec zdarzeń – samochód zjechał ostatecznie na prawe pobocze i wpadł do przydrożnego rowu, gdzie się przewrócił.

Trzeźwy, ale bez uprawnień

Policjanci przebadali 22-latka na zawartość alkoholu – wynik był negatywny, kierowca był trzeźwy. Okazało się jednak, że mężczyzna w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą. Jak wyjaśniła policja, kilka dni wcześniej wydano wobec niego decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy z powodu przekroczenia limitu punktów karnych.

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Kierowcy udzielono pomocy medycznej, a następnie przewieziono go do szpitala. Dokładne przyczyny i przebieg wypadku wyjaśnia obecnie policja.

Prędkość ma znaczenie

Sprawa po raz kolejny przypomina, jak istotna jest ostrożność za kierownicą. Nawet dobra znajomość trasy nie gwarantuje bezpieczeństwa – sytuacja na drodze potrafi zmienić się w ułamku sekundy. Łuk drogi, stan nawierzchni czy warunki atmosferyczne wymagają od kierowcy odpowiedniej reakcji, a przede wszystkim – dostosowania prędkości do realnych warunków.

źródło: Policja Maków Mazowiecki za kom. Monika Winnik/BM