Garwolińscy kryminalni zatrzymali 23‑latka, który jeździł na kradzionych tablicach rejestracyjnych, kolejne ukrył w lesie, zdemolował przyczepę kempingową, a podczas interwencji próbował schować się… pod łóżkiem. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i może trafić do więzienia nawet na 5 lat.
W środę, 15 kwietnia 2026 r., policjanci interweniowali w związku z nieprawidłowo zaparkowanym samochodem na jednym z osiedli w Garwolinie. Już podczas wstępnej weryfikacji okazało się, że pojazd miał założone tablice rejestracyjne nieprzypisane do tego auta, a dalsze czynności wykazały, że pochodziły one z kradzieży.
Trop doprowadził funkcjonariuszy wydziału kryminalnego do jednego z mieszkań na terenie miasta. Przebywające tam osoby twierdziły, że poszukiwanego mężczyzny nie ma w lokalu, jednak podczas sprawdzenia pomieszczeń policjanci znaleźli 23‑latka ukrytego w sypialni… pod łóżkiem. Kolejne działania doprowadziły mundurowych do innych skradzionych przez niego tablic rejestracyjnych. Mężczyzna zakopał je w lesie na terenie gminy Garwolin.
23‑latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jak ustalili policjanci, to nie jedyne jego przewinienia. W ostatnich miesiącach bez zgody właściciela korzystał ze stojącej na jednej z działek w gminie Garwolin przyczepy kempingowej. W jej wnętrzu poważnie uszkodził wyposażenie, powodując straty sięgające około 8,5 tys. zł.
Podejrzany usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, a także zniszczenia mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: Policja Garwolin, autor: podkom. Małgorzata Pychner/MS